Festiwal Muzyki Organowej

Muzyka w starym opactwie

lipca
2024
21
17:00
Michał Duźniak organy

21 lipca 2024, o godz. 17:00, w bazylice rudzkiej obędzie się kolejny koncert organowy w ramach festiwalu "Muzyka w starym opactwie". Tym razem zagra Michał Duźniak - wykładowca Akademii Muzycznej w Katowicach. Przedstawi niezwykle interesujący program, w którym znajdą się między innymi preludia chorałowe J. S. Bacha, Cortège et Litanie M. Dupre’go, a także improwizacje i prawykonanie utworu skomponowanego przez artystę.

Serdecznie zapraszamy na to wydarzenie muzyczne.

Brygida Tomala - kierująca festiwalem

Kongres Eucharystyczny Diecezji Gliwickiej już za nami. Wykłady, spotkania, katechezy, nabożeństwa i inne formy stwarzały nam przez dwa miesiące jego trwania wiele okazji do refleksji i do pogłębienia relacji z Chrystusem Eucharystycznym. W Uroczystość Bożego Ciała Kongres oficjalnie się zakończył. Aby zakończenie to nie było zbyt radykalne, organizatorzy tego wydarzenia zaplanowali jeszcze tzw. epilogi – rodzaj pokłosia, echa, czyli kolejne okazje do zatrzymania myśli na tym, co dla życia chrześcijanina najważniejsze.

W te pokongresowe echa wpisuje się również nasz, cieszący się już ponadćwierćwiekową tradycją, rudzki festiwal, dlatego w tegorocznych programach będzie sporo muzyki nawiązującej do tajemnicy  Eucharystii. Będzie ona wybrzmiewać w preludiach na temat pieśni eucharystycznych (na przykład opracowania profesora Juliana Gembalskiego), czy w formach czysto instrumentalnych, jak Communion, przeznaczonych do gry podczas Komunii Świętej. Ten, bardzo popularny we Francji, gatunek utworu organowego umieściła w swym programie Mariola Brzoska.

Michał Duźniak, artysta związany z Akademią Muzyczną w Katowicach, dyrektor katowickiego Studium Muzyki Kościelnej, ułożył utwory w trzy cykle zatytułowane kolejno: Missa, Adoratio i Processio – a więc trzy różne formy spotkania ze Zbawicielem obecnym w przemienionym Chlebie. Muzyka, która do tych form nawiązuje, a jednocześnie rozbrzmiewa w sakralnej przestrzeni prześwietlonej tą mistyczną Obecnością równie dobrze może sama być jeszcze jedną z tych form. Wszystko bowiem, co powstaje w Duchu Prawdy, jest spotkaniem z transcendencją. A współczesny człowiek tak bardzo tych spotkań potrzebuje, rzucony w świat coraz mniej spokojny i bezpieczny. Potrzebuje tym bardziej, im jawniej i agresywniej demonstruje, że sam sobie doskonale poradzi.

Jak co roku, do festiwalowego koncertowania zapraszamy również ludzi młodych. Jako pierwsi wystąpią tradycyjnie absolwenci, tym razem nie tylko organiści. W tym roku kończy szkołę pierwszy rocznik wokalny, który cztery lata temu zaczął uczyć się w nowo otwartej klasie śpiewu naszej Diecezjalnej Szkoły Muzycznej II stopnia w Gliwicach. Młodzi śpiewacy, gruntownie wykształceni również w dziedzinie liturgii i muzyki sakralnej, mogą wykonywać posługę kantora inicjującego i animującego śpiew podczas celebracji kościelnych.

W październiku będziemy gościć chór młodzieżowy, który z czasem przekształcił się w swoistą szkołę śpiewu, gdyż obecnie jego członkami są już nie tylko, jak pierwotnie, uczniowie głubczyckiego liceum, ale również jego absolwenci, a także inne osoby spoza szkolnego środowiska, które po prostu znalazły tu okazję do realizowania swojej pasji. Dyrygentem i animatorem, który z wielkim powodzeniem uczy tych entuzjastów śpiewać, jest Tadeusz Eckert, człowiek niezwykle dla ruchu śpiewaczego w Polsce zasłużony, realizujący także projekty o zasięgu międzynarodowym.

Tak więc, jak co roku, będzie czego słuchać i co przeżywać. Jako organizatorzy cieszymy się na kolejne spotkania z naszą stałą, wierną publicznością oraz najserdeczniej zapraszamy do dołączenia do niej nowe osoby. Oczywiście serdecznie powitamy też każdego okazjonalnego słuchacza, który zdecyduje się godzinkę niedzielnego popołudnia poświęcić muzyce sakralnej i temu wszystkiemu, co ona duszy człowieczej oferuje.

Jak jest to już od kilku lat w zwyczaju, przy okazji tego zaproszenia składamy wyrazy wdzięczności i serdecznego pozdrowienia Księdzu Prałatowi Bogdanowi Kicingerowi, założycielowi i duchowemu ojcu Festiwalu, który niestrudzenie dalej go wspiera. Oby zdrowie pozwoliło na to wspieranie jak najdłużej.

Poddajmy się niepowtarzalnej atmosferze tego niezwykłego miejsca, jakim jest rudzkie opactwo, niech działa na nasze skołatane serca i dusze przez te pięć niedzielnych popołudni. Niech cystersi w zaświatach mają radość również i z tego, że ich dzieło żyje i działa. I oby tak pozostało.

Brygida Tomala